AlertMe
Jak objąć ochroną osobę w drodze, tam gdzie nie ma czujników ani centralki alarmowej?
Aplikacja dla agencji ochrony Securand na iOS i Androida, z trybem dla osoby chronionej i dla patrolu, połączona z pulpitem dyżurnego w całodobowej centrali.
- Klient
- Securand
- Usługi
- Aplikacje mobilne, Systemy dla firm
- Branża
- Ochrona
- Aplikacja w sklepach
- App StoreGoogle Play
stan na wrzesień 2026
Sytuacja przed projektem
Securand, koncesjonowana agencja ochrony z całodobową centralą alarmową i patrolami interwencyjnymi w aglomeracji łódzkiej i w Warszawie, zamówiła system ochrony osobistej działający poza obiektami. Ochrona budynku opiera się na czujnikach i centralce, a osoba w drodze ma przy sobie tylko telefon, nie zawsze w zasięgu sieci. Dyżurny musi przy tym wiedzieć, kogo chroni i gdzie ta osoba jest w danej chwili. Takie dane w niepowołanych rękach są groźniejsze niż brak aplikacji.
Aplikacja nie zastępuje numeru 112 i mówi o tym wprost. Ma być drugim kanałem zgłoszenia, który od razu przekazuje centrali agencji tożsamość, zdjęcie i pozycję osoby, także wtedy, gdy nie może ona mówić. Zamówienie objęło aplikację dla osoby chronionej, widok dla patrolu i pulpit centrali.
Pytania, na które projekt odpowiadał
- Jak przekazać centrali tożsamość i pozycję osoby w ruchu, chroniąc je jak dane wrażliwe?
- Jak skrócić czas od alarmu do wysłania najbliższego wolnego patrolu?
Zakres prac
- Aplikacja na iOS i Androida
- Przycisk alarmowy i alarm gestem
- Lokalizacja na żywo przy wygaszonym ekranie
- Tryb cichy, czat i wiadomości głosowe
- Widok patrolu z przebiegiem interwencji
- Pulpit dyżurnego z kolejką zgłoszeń i kartą zdarzenia
- Kierowanie najbliższego wolnego patrolu
- Raport zdarzenia i czasy reakcji centrali
- Publikacja w App Store i Google Play
Połączone usługi
- Expo
- React Native
- TypeScript
- Kotlin
- Swift
- App Store
- Google Play
- Supabase
- Resend
Jak to zrobiliśmy
Aplikacja osoby chronionej
Trzy sekundy przytrzymania przycisku wysyłają zgłoszenie, a puszczenie go wcześniej przerywa odliczanie. Alarm da się też uruchomić bez otwierania aplikacji. Potem aplikacja pyta, co się dzieje i gdzie, daje tryb cichy z odpowiedziami tak i nie, czat, wiadomości głosowe i tryb drogowy ze wskazówkami dla kierowcy. Pozycja trafia do centrali tylko w czasie alarmu, także przy zablokowanym ekranie.
Kolejność wymagań ustaliliśmy przed rozpoczęciem prac, od niezawodności i ochrony danych po skalę i wygodę obsługi. Telefon bez zasięgu zapisuje zgłoszenie i ponawia wysyłkę, a centrala dostaje je dokładnie raz. Trwającego alarmu nie odwoła nikt postronny. Ekran powitalny wyjaśnia, do czego potrzebna jest lokalizacja w tle, zanim aplikacja o nią poprosi, a w ustawieniach osoba wpisuje kontakty, które centrala może zawiadomić.
Patrol i pulpit dyżurnego
Alarm uruchamia w centrali syrenę i kartę zdarzenia ze zdjęciem, telefonem, adresem i śladem trasy, a pozycja na mapie przesuwa się razem z osobą. Dyżurny przejmuje zgłoszenie, widzi odległość wolnych patroli od osoby i kieruje najbliższy z nich. Gdy sytuacja tego wymaga, zawiadamia policję albo osoby wskazane w aplikacji, a sprawę zamyka notatką. Pulpit ma też historię zdarzeń z filtrami, historię służb i tras patroli oraz wyszukiwarkę klientów po numerze telefonu.
Załoga na służbie udostępnia centrali swoją pozycję, więc dyżurny widzi na mapie, która jednostka jest najbliżej. Zlecenie odbiera w tej samej aplikacji i oznacza w niej kolejne etapy interwencji. Może dodać zdjęcia, odnotować wylegitymowanie osoby, wezwać wsparcie albo nadawać do centrali obraz z dźwiękiem, a z dyżurnym rozmawia na czacie. Awarie sprzętu, aplikacji albo pojazdu patrol zgłasza na osobną listę w centrali.
Raporty, technologia i sklepy
Z dziennika kroków powstaje raport zdarzenia do wydruku albo w PDF, z pełnym przebiegiem interwencji. Zakładka raportów liczy czasy reakcji centrali z ostatnich trzydziestu dni, osobno dla każdego rodzaju zagrożenia. Aplikację napisaliśmy w React Native, więc iPhone i Android mają jeden kod, a interfejs działa po polsku, angielsku, ukraińsku i hiszpańsku. Serwer i baza danych pracują we Frankfurcie, w Unii Europejskiej.
Aplikacja jest w App Store i Google Play. Do publikacji przygotowaliśmy opisy do obu sklepów, deklaracje zbieranych danych i uzasadnienie dostępu do lokalizacji w tle. Pierwsze uruchomienie prowadzi przez zgodę na lokalizację i alarm testowy, oznaczony w centrali jako próba. Koszt budowy i publikacji takiej aplikacji opisuje artykuł ile kosztuje aplikacja mobilna.
Wybrane ekrany
Materiały drukowane
Na prośbę klienta przygotowaliśmy też ulotkę aplikacji z kodem QR i adresem strony produktu.

Podobny projekt? Sprawdź widełki cenowe i czas realizacji.
Oblicz koszt w kalkulatorzeNastępny projekt
AMICO, aplikacja pracowni
Wyceny, umowy, protokoły i faktury powstają w jednym systemie, a montażysta zbiera podpis klienta na ekranie także bez zasięgu.







