Kontaktio
Aplikacja studia do prowadzenia zleceń, instalowana na telefonie wprost z przeglądarki: zadania z terminami, kalendarz zespołu i rozliczenia klientów.
- Projekt własny
- Kontaktio
- Rok
- 2026
- Zakres
- Zadania z terminami i priorytetami
- Kalendarze osób i całego zespołu
- Poranne przypomnienia na telefon
- Role i dostęp do danych
- Rozliczenia klientów i zaległości
- Notatki i lista firm
- Instalacja na telefonie z przeglądarki
/Problem
Decyzja o zbudowaniu własnego narzędzia zapadła po przeglądzie dostępnych menedżerów zadań. Obsługiwały zadania i kalendarz, ale nie okresy rozliczeniowe klientów, zaległe płatności ani terminy wygasania umów, czyli tę część, która decyduje o przychodzie. Kilka projektów prowadzonych równolegle ma własne harmonogramy i okresy rozliczeniowe, więc te dane musiały stanąć w jednym miejscu razem z zadaniami. Założenia były dwa. Podstawowym urządzeniem jest telefon, a przypomnienia o terminach mają docierać bez otwierania aplikacji. Pierwszym odbiorcą byliśmy my.
/Podejście
Punktem wyjścia był ekran telefonu, ponieważ tam trafia większość zadań w ciągu dnia. Na komputerze otwiera się ta sama aplikacja w tej samej kolumnie, bez drugiego zestawu widoków do utrzymania. Aplikacja instaluje się na telefonie prosto z przeglądarki, bez sklepu i bez czekania na zatwierdzenie aktualizacji. Panel administratora zaczynał jako osobna sekcja z bocznym paskiem na szeroki ekran i został scalony z częścią mobilną jeszcze na etapie budowy, bo utrzymywanie dwóch układów w jednej aplikacji nie miało uzasadnienia. Zostały dwie role i jeden interfejs, różniący się tylko dolnym paskiem, który u administratora ma sześć pozycji, a u pracownika pięć.
/Rozwiązanie
Po otwarciu widać zadania na dziś, te po terminie i najbliższe wydarzenia. Kalendarz ma kolor przypisany do osoby, więc jedno spojrzenie wystarczy, żeby wiedzieć, kto gdzie jest. Obok stoją notatki, lista firm i rozliczenia, które same liczą przychód miesięczny, roczny i zaległości. Praca każdej osoby zostaje przy niej, bo cudzego zadania pracownik nie otworzy nawet wtedy, gdy ręcznie wpisze jego adres, a zgadywanie hasła nie otworzy cudzego konta. Codziennie o szóstej rano wychodzi zestawienie terminów, zaległych płatności i umów kończących się w ciągu tygodnia. Przypomnienia idą dwoma torami, jako wpis w aplikacji i jako powiadomienie na telefon, także wtedy, gdy aplikacja jest zamknięta.
/Efekt
Używamy jej codziennie od czerwca 2026. Poranne zestawienie przychodzi, zanim ktokolwiek zajrzy do telefonu, arkusz z rozliczeniami przestał być potrzebny, a pytanie o to, kto gdzie dziś jest, zniknęło z firmowego czatu. Miesięczny koszt utrzymania jest bliski zeru, ponieważ pod spodem nie ma ani jednego abonamentu. Każdą zmianę sprawdzamy najpierw na własnej pracy, zanim trafi do systemu budowanego dla klienta.






Masz podobny projekt?
Napisz, co chcesz zbudować. Odpowiemy konkretnie: co da się zrobić w zakładanym terminie, w jakiej kolejności i jakich materiałów potrzebujemy na start.